Nie od dziś wiadomo że to co atrakcyjne wizualnie przykuje naszą uwagę dużo szybciej i na dłużej niż okrzepłe dla nas widoki. Zależność ta obecna jest niemal w każdej dziedzinie życia, tyczy się ona także odbioru stron internetowych. Te, choć często budowane według ścisłego schematu niejednokrotnie potrafią zaangażować sporo odbiorców zdobywając masę branżowych nagród. Zatem co takiego powinna mieć strona internetowa, aby przykuwać uwagę?

 

Twój slider = Twoja wizytówka

Dobra strona internetowa jest jak dobra książka – już sam jej tytuł i wstępne strony mogą pobudzić naszą wyobraźnie i zachęcić do przeczytania całości. To właśnie na wstępie poznajemy myśl przewodnią opowieści, głównego bohatera lub jego motywacje. Pierwsze strony nakreślają ton i nastrój całości i wywołują w odbiorcy konkretne emocje. Tak samo możemy potraktować slider na naszej stronie. To jak zostanie wykonany i co nim przekażemy zakomunikuje użytkownikowi nie tylko co chcemy mu pokazać lub sprzedać, ale jak chcemy to zrobić. To pierwszy bodziec jaki dociera do oczu odbiorcy, który w ciągu kilku sekund może zadecydować o wyłączeniu strony. Co zatem zrobić, aby nasz slider zachęcał do interakcji?

Po pierwsze czas to pieniądz, głównie Twój. Długie loadingi nawet w najatrakcyjniejszej formie na dłuższą metę irytują, zwłaszcza gdy jest to pierwsza rzecz jaką przez dłuższy czas widzimy na stronie.

 

Po drugie – typografia.

To co jest napisane na stronie jest oczywiście niezwykle istotne – choćby przez pryzmat tego jak bardzo użytkownik może zgłębić interesujące go zagadnienie za pośrednictwem naszej witryny – ale niebagatelne znaczenie w odbiorze stron ma także fakt jak coś jest napisane. Oczywistym jest że font widoczny na stronie musi korespondować z profilem firmy czy zawartością merytoryczną. Trudno wyobrazić sobie stronę kancelarii prawnej okraszoną Comic Sansem, czy też witrynę informatyczną z typografią przywodzącą na myśl okładki VOGUE’a. Warto więc poświecić czas na dobór i dopieszczenie fontów obecnych na stronie.

Na szczęście dziś znalezienie najbardziej odpowiadającego nam liternictwa to nie problem – w sieci dostępnych jest wiele stron z darmowymi fontami, na czele z google fonts. Ważnym jest aby z wyczuciem poruszać się w tym zbiorze dobierając fonty nie tylko ładne ale też funkcjonalne, przykładowo przy dłuższych blokach tekstu fikuśne literki choćby i najpiękniejsze pogorszą czytelność zniechęcając do czytania.

 

Buzię widzę w tym tęczu

Kolory, ach kolory… Ich właściwe łączenie to zadanie niełatwe, zwłaszcza w zderzeniu z naszymi indywidualnymi gustami. W tym przypadku należy wykazać się jednak pewnego rodzaju altruizmem i zrozumieniem – to że dla nas karmazynowy font na niebieskim tle to szczyt elegancji nie oznacza, że każdy użytkownik Internetu podzielać będzie nasz entuzjazm. Jeśli posiadamy logo, bądź lepiej kompletny kod wizualny zadanie doboru kolorów stanie się dużo prostsze. Ale co gdy takowych nie posiadamy?

Świetnie byłoby zacząć od zrozumienia symboliki kolorów – wiele barw choć subiektywnie może nam się spodobać lub nie może nieść ze sobą swoistą symbolikę, z którą warto się zapoznać. Czasem warto także odnieść kolorystykę do branży w której operujemy – chcąc stworzyć stronę kancelarii adwokackiej będziemy musieli zerknąć na to jakie znaczenie w branży ma kolor czerwony, zielony lub fioletowy.

Co dalej? Gdy wybraliśmy już kolor przewodni warto wiedzieć jakie kolory będą z nim dobrze korespondować. Tutaj z pomocą przyjść nam może narzędzie Adobe o wdzięcznej nazwie Kuler. Ta dość prosta aplikacja pomoże nam w doborze kolorów dopełniających czy przeciwstawnych do naszego. Jeśli chcemy natomiast stworzyć bogatszą paletę barw śmiało posłużyć się witryną ColorSpace – ta znając nasz wybrany kolor sama przedstawi nam propozycje gotowych palet do użycia. Warto też podglądać samą naturę – cóż może być przyjemniejsze dla oka niż zestawienia barw znane nam z natury. Tutaj z pomocą przyjdzie nam witryna Design Seeds – która na przykładzie zdjęć naturalnych krajobrazów buduje gotowe zestawienia.

 

To są właśnie te detale

Ile razy zdarzyło CI się zawiesić oko na stronie. bo miała „to coś”? Czy to animowane elementy przemykające subtelnie w tle czy też Zdjęcia odchylające się delikatnie w kierunku wyznaczonym przez kursor myszy. Takie detale mogą sprawić że Twoja strona zapadnie na dłużej w pamięci. Zapamiętywalność to cecha bardzo przydatna w promocji i budowaniu świadomości marki, warto jedynie pamiętać by nie przesadzać z „bajerami” – gdy będzie ich za dużo spełnią dokładnie odwrotna funkcję – strona będzie zbyt angażująca i przytłaczająca, a przez spory stosunek upstrzeń do treści może wydawać się niemerytoryczna, a nawet niepoważna, nie mówiąc już o możliwym powolnym działaniu strony.

Jeśli jesteś początkujący w tworzeniu stron, nie wszystko stracone! „To coś” nie musi obezwładniać stopniem skomplikowania czy kunsztem, wystarczy że będzie to rzecz, która zapadnie w pamięć odwiedzających Twoją stronę. Może to być nawet sam adres strony, kształt kursora, sposób wyróżniania tytułów czy efekt po najechaniu na zdjęcie w galerii – każdy przejaw indywidualizmu jest mile widziany.

 

Content design

Choć wykonuję zawód grafika treść także do mnie przemawia – kiedy widzę że teksty na stronie wyglądają jak żywcem wyciągnięte z generatora treści na podstawie słów kluczowych momentalnie wyłączam stronę. Myślę, że nie jestem osamotniony w takim odruchu – ludzie nie lubią czytać powtarzalnych, monotonnych tekstów opartych na konkretnych frazach. Choć wiem, że pozycjonowanie witryny jest bardzo ważne, zwłaszcza przy mniejszym budżecie reklamowym, sam staram się zaskakiwać czytelników formą i treścią na stronach. Może warto pomyśleć o dostosowaniu sposobu wypowiedzi do potencjalnych odbiorców, na pewną lekkość pióra czy odrobinę bezpośredniości?

Kreatywny copywriting, to mam wrażenie, najbardziej niedoceniona umiejętność w branży. Wiele firm przedkłada ciekawy tekst nad pozycjonowanie fraz zatracając w efekcie dobre wrażenia estetyczne, a nawet czytelność. Co zrobić kiedy nie jesteśmy mistrzami pióra? Warto oddać naszą treść w ręce specjalistów – stawki na rynku „copy” są niskie, a sama branża „tekściarzy” bardzo elastyczna – szukając odpowiednio długo na pewno znajdziemy odpowiedniego copywritera, który stworzy ciekawe, warte uwagi treści.

 

Wykończeniówka

Etap pracy nad projektem, który jest znienawidzony przez wszystkich. Dopieszczanie i ujednolicanie stron to proces trudny i żmudny, ale wart włożonego wysiłku. O czym mowa? Warto sprawdzić czy wszystkie elementy danego rodzaju zawsze mają ten sam wygląd oraz czy podobnie wchodzi się z nimi w interakcje  – dziwnie ogląda się stronę na której każdy przycisk reaguje inaczej na kliknięcie, albo ma inny kolor. Warto też przemyśleć umiejscowienie bloków tekstu na stronie oraz ich wyrównanie, zadbać o spójność wyglądu slajdów czy identyczne rozmiary grafik produktowych. Zaniedbując takie elementy możemy wprowadzić odwiedzających w poczucie dziwnego dysonansu – jednocześnie będą oni widzieć śliczną stronę oraz mieć przeświadczenie że „coś tu nie gra”.

 

Jak zatem widzisz proces tworzenia strony to nie tylko ekspresja artystyczna, ale działanie na styku kilku dziedzin. Tym samym wymaga on od nas skupienia się nawet na pozornie nieistotnych elementach. Choć ludzie zdecydowanie „kupują oczami” warto pamiętać ze atrakcyjne wizualia nie są tożsame z sukcesem. Z tego miejsca zapraszam zatem na osobny artykuł poświęcony niewidocznym aspektom strony internetowej.